W wakacje powstała metryczka dla pewnego chłopca. Do tej pory pamiętam szybkie tempo w jakiej powstawał Zygzak. Następnie powstała metryczka dla jego brata. Tym razem ze Złomkiem.
Obie miały zostać oddane razem, więc dalej obowiązywało mnie szybkie tempo. Na szczęście ten samochodzik okazał się dla mnie przychylniejszy. Mniejszy i wymagający mniej dłubania więc powstał w dwa dni. Złagodziłam troszkę kontury, oryginalne wydały mi się za bardzo kwadratowe.
Obie miały zostać oddane razem, więc dalej obowiązywało mnie szybkie tempo. Na szczęście ten samochodzik okazał się dla mnie przychylniejszy. Mniejszy i wymagający mniej dłubania więc powstał w dwa dni. Złagodziłam troszkę kontury, oryginalne wydały mi się za bardzo kwadratowe.
Starałam się by obie prace tworzyły zestaw, więc postawiłam na identyczny rozkład elementów.
Jestem zadowolona :)



