Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koralikami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koralikami. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2015

176. Pomarańczowo

Obiecałam pewnej zaglądającej tu osóbce coś koralikowego. Słowo się rzekło więc pokazuje. Nic wyszukanego, ot cudowna moc półfabrykatów, które wystarczy już tylko ze sobą połączyć. Pomysł też nie oryginalny, gdzieś zobaczyłam i zachciałam takie. Są długie - 11 cm bez bigla, pobrzękują i miło łaskoczą ramiona przy ruchu.



Nie wiem jak je nazwać, mówię o nich piórkowe. 
Kolor dobrany w sam raz na lato, miałam ochotę na więcej kolor.
Teraz jak na nie patrzę to ma ochotę je poprawić i chyba tak zrobię. 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze pod poprzednimi postami, bardzo miło się je czyta. 

 

niedziela, 8 czerwca 2014

134. Różane korale

Pogoda w końcu pozwala na większe dekolty, które trzeba czymś przyozdobić.
W książeczce pomysłowo - instruktażowej, którą kiedyś dostałam znalazłam fajne pomysły na mieszane koraliki. Poszły więc w ruch szczątki różnych starych korali.
Bardzo podobają mi się takie połączenia
Teraz muszę pokombinować nad kolczykami do nich, akurat zostało jeszcze kilka sztuk koralików.


"Nie rzeczywistość sama, ale serce, z jakim ku niej przystępujemy, daje rzeczom kształty i kolory." - Henryk Sienkiewicz

niedziela, 10 listopada 2013

111. Simple

Miało być bardzo delikatnie.
Miał być łańcuszek, ale inaczej.
Wydaje mi się, że wyszło:
Koraliki również podobają mi się.
I świetnie się nosi.

Miałam czas by odwiedzić bibliotekę.
Teraz potrzebuję go żeby to wszystko przeczytać:
Klub niegrzecznych dziewczynek - Alisa Valdes Rodriguez
Burza piaskowa - James Rollins
Bajerom wbrew - Anna Ziętara
Bez zezwolenia - Kathryn Fox
Lincoln Child - Eden
Zaklęta - Michalina Olszańska
Po prostu idealnie - Julie Ortolon
Upiorny zegar - Maxime Chattam

Wzbogaciłam się także o książeczkę z zacisza wyśnionego:
 Bardzo dziękuję!

środa, 28 sierpnia 2013

103. Prosto

Ostatnio bardzo polubiłam proste formy i delikatne kolory, a najlepiej sam "cień koloru". 
Różne kierunki i różne wielkości, czyli idealnie do zabawy dla niespokojnych rąk, które uspokaja przekładanie koralików bransoletki. A prostota ciągle urzeka mnie najbardziej.

Czeka mnie kilka miłych wieczorów z lekturą:
Karin Slaughter - Tryptyk
Yrsa  Sigurdardóttir- Trzeci znak
Tracy Chevalier - Błękitna sukienka
Irena Matuszkiewicz - Gry nie tylko miłosne
Michael Wallner - Kwiecień w Paryżu
Lisa Gardner - Pożegnaj się

Po niektórych wiele się spodziewam.

Czas leci za szybko, już prawie jesień, a jeszcze niedawno tak czytałam książki:
jak za dawnych czasów poleżałam sobie na trawie.

Idąc waszym przykładem wypełniłam formularz akcji BEADS for BLOG POST i otrzymałam paczuszkę koralików PRECIOSA ORNELA


wtorek, 16 lipca 2013

100. Na tasiemce



Bardzo lubię proste rozwiązania i proste rzeczy, więc i tym razem nie powstało nic wymyślnego. Ot zwykłe ogniwka przeplecione tasiemką. Za to na ręce wygląda bardzo ciekawie.
I jak to ja ostatnio bardzo lubię wszystko na guziczek, szczególnie taki ładny.

Jeszcze gdy za oknem był śnieg Polinne oddawała gazetki, załapałam się na jedną z takich paczek.

Dotarła już do mnie. Bardzo dziękuję! Już kilka pomysłów z nich stanęło w mojej kolejce do zrobienia / spróbowania.

sobota, 25 maja 2013

93. Prosto nierówne

Zazwyczaj unikałam korali i tym podobnych nierównych. Symetria znacznie bardziej do mnie przemawiała.
Do czasu. Nie równe, na dodatek łaciate, a jednak przemówiły do mnie.
W wersji na szybko, na prosto, na gumce. Choć z początku miały być same krzywusy to te czerwone drobniejsze koraliki dopiero je podkreśliły.

Obecność najmłodszego członka rodziny, a dokładnie związanych z nim nowych sprzętów ucieszyła także nasze zwierzaki:
Mata edukacyjna okazała się idealnym legowiskiem oraz placem zabaw.

Wózek natomiast musiał przejść przez kontrolę:
W trosce o wygodę i bezpieczeństwo owa kontrola ma (niestety) miejsce bardzo często.


"Cu­da  -  na­wet naj­bar­dziej niewytłumaczal­ne i niewiary­god­ne
-  is­tnieją i zdarzają się, kpiąc z na­tural­ne­go porządku rzeczy"  - Nicholas Sparks

wtorek, 30 kwietnia 2013

88. Zwykłe drobiazgi

Bez kolczyków i pierścionka na placu czuję się jak niektóre panie bez makijażu, jednak nie zawszę mogę nosić dyndające kolczyki, (szczególnie teraz gdy nasza Pchełka łapie za nie i ciągnie). Dlatego w przerwie od krzyżyków wypełniałam i kleiłam zwykłe sztyfciki.
Nic specjalnego, takie na codzień i bardzo uniwersalne.


„Nawet jeśli ty straciłaś wiarę w marzenia, one wciąż wierzą w ciebie.” -
Katarzyna Michalak

niedziela, 17 marca 2013

82. Z łańcuszka

Stary,  za długi na coś innego, łańcuszek zamiast żyłki i kilka koralików. Prosto i na codzień
Ciągle bardzo lubię taką kolorystykę i nie wiem czy to mi się kiedyś zmieni.

A do czytania mam:

1. Rainer M. Schröder - Świadectwo Judasza
2. Jennifer Haigh - Pani Kimble
3. Eva Haas - Sekrety notatnika
4. Tony Parsons  -  Mężczyzna i żona 
5. - Kurtyzana z Wenecji
6. - Sekretna córka 



 a także książkę, którą wygrałam u Natashy
Książka od samej autorki z jej dedykacją specjalnie dla mnie! Perełka! Musiałam się pochwalić z te radości!
Bardzo dziękuję!
 

czwartek, 7 lutego 2013

77. Sznur i oponki

 Troszkę sobie tych koralików ponawlekałam. Po żywych barwach haftu naszło mnie na bardziej stonowane kolory. Stąd więc czarno - przezroczysty gruby sznur
 Muszę przyznać, że podoba mi się choć zazwyczaj preferuje delikatniejszą biżuterię.

Faworki były jakiś czas temu, pączków przyznam się, że nigdy sama nie robiłam więc w ramach Tłustego Czwartku padło na szybciutkie oponki twarogowe. Smacznego!


Pochwalę się także paczuszką od joasi, taką oto dostałam od niej nagrodę pocieszenia.

Joasiu bardzo dziękuję. Już mam kilka pomysłów co trafi do tej ramki.

wtorek, 8 stycznia 2013

70. Na rączkę

Jakiś czas temu tak mi się zatęskniło za wakacjami, za morzem, że powstała pewna bransoletka. Potem powstały dwie bardzo podobne, prawie identyczne, różnią się tylko kolorem i zawieszką. 




Fioletowa z moim znakiem zodiaku której już niestety nie mam, ale planuję mieć choć nie wierzę w horoskopy. Ale podoba mi się ten raczek i robienie wszystkiego na opak.










Oraz czerwona z  hmmmmm podobno koniczynką. Tak w każdym bądź razie nazywają tą zawieszkę. Mam nadzieję, że przyniesie mi trochę szczęścia bo jest moja i nie oddam :) .









A propos tego szczęścia to spotkało mnie ostatnio za sprawą Zetki i jej blogowej zabawy. Oto co dostałam dzisiaj:
Aż mi się oczka zaświeciły z tej radości, a rączki aż chcą od razu wszystko wykorzystać. 
Nie wiem jak mam dziękowac za tak wspaniałą paczuszkę, ale bardzo dziękuję :)
A wszystkich chętnych zobaczenia co z takich słodkości można stworzyć zapraszam na bloga mojej ofiarodawczyni .

Co­kol­wiek za­mie­rzasz zro­bić, o czym­kolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość za­wiera w so­bie ge­niusz, siłę i magię.  - Johann Wolfgang Goethe

środa, 19 grudnia 2012

67. Mam radochę

Niestety święta wiążą się ze sprzątaniem, taka rzeczywistość. Ale porządkując przeróżna szafki i pudła można znaleźć czasem coś ciekawego. I tak o to w rączki mi wpadły jedne z pierwszych koralikowych aniołków jakie kiedyś zrobiłam. Muszę się poważnie zastanowić czy te kulfoniki trafia na drzewko czy może znajdę chwilę na zrobienie nowych sensowniejszych. Bo aniołek na choince być musi.

Spotkało mnie też wielkie szczęście,dlatego mam wielką radochę. A wszystko to za sprawą Tiby5 od której dostałam cudną przesyłkę, zaledwie kilka godzin temu.
Jestem wprost zachwycona! Od dawna podziwiałam jakie cuda robi a teraz sama mam i.... jestem pod jeszcze większym wrażeniem jej talentu.
Bardzo dziekuję!

Dostarczono mi tez kilka książeczek do szybkiego przeczytania:
1. Joanna Chmielewska - Byczki w pomidorach
2. Ann Patchett - Belcanto
3. Jonathan Kellerman - Nad krawędzią
4. Jackie Collins - Kochankowie i gracze
5. Jodi Picoult - Tam gdzie ty
6. Mehmet Murat Somer - Zabójstwo Buziaczka
Coś polecacie na początek?

„Serce człowieka to nic więcej, jak zwyczajna półka, którą można obciążyć tylko do pewnego stopnia, bo w końcu coś musi z niej spaść i będzie trzeba pozbierać roztrzaskane szczątki.”
- Jodi Picoult

niedziela, 9 grudnia 2012

65. Pleciona

Obiecałam sobie, że na razie się nie skończy więc znów spróbowałam sobie popleść. Tym razem jednak chciałam spróbować wersji spiralnej. Nawet dość szybko udało mi się skojarzyć i zapamiętać jak to ma lecieć:
I po raz kolejny postawiłam na guzik. Z pętelką :)
Efekt bardzo mi się podoba, wygląda bardzo zwyczajnie ale cudownie się błyszczy.

Za oknem zima, coraz zimniej więc już staram się być miła dla moich naturalnych grzejników:



Stary monitor zajmuje miejsce żeby i dla mnie trochę zostało. Początki niskich temperatur nie zachęcają do dłuższych spacerów, a to jak widać rozleniwia troszkę moje zwierzaki. Nawet one wolą wygodną kanapę.



„Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.”   
 -  John Ronald Reuel Tolkien

niedziela, 11 listopada 2012

61. Psuj wyróżniony

Ostatnimi czasy posypało się u mnie sporo krzyżyków,  w przerwie na wyleczenie pokłutego palca postanowiłam zrobić coś innego. Koraliki aż zapraszały do siebie, ale i to wiązałoby się pewnie z igłą więc stanęło na porządkach w mojej biżuterii. I stało się!





Pewnie też macie jakieś rzeczy od dawna a noszone rzadko lub wcale?  W czasie tych porządków wpadła mi w ręce właśnie taka zawieszka. 

Za wielka, za długa do niczego mi nie pasowała więc poszła pod przysłowiowy nóż. Atak naprawdę pod obcęgi i przecinak. Popsułam ją!

Z jednej zawieszki mam teraz mniejszą i bardziej praktyczną zawieszkę oraz będę miała parę kolczyków.




Jak kupię inne bigle, te są za cienki, ale tak na szybko chciałam sprawdzić jak będą się prezentować i czy takie kolczyki nie będą za ciężkie. Nie są! A ja jestem pewna, że teraz już na pewno znacznie częściej założę te komplet.

Mile zaskoczona odkryłam, że znów zostałam, a raczej mój blog, wyróżniony!
 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia."    Zabawa polega na  odpowiedzeniu na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
Wyróżnienie  Liebster blog otrzymałam od Natanny. Oto jakie pytanie dostałam:
1.Czy dużo czasu spędzasz w internecie? 
-  oj dużo, zdecydowanie, za dużo,
2.Jakie strony w internecie najbardziej lubisz przeglądać. 
- hmmm portale społecznościowe dla kontaktu ze znajomymi, blogi dla napatrzenia się na cudne rzeczy lub zapoznania z czymś polecanym, przeróżne strony z fajnymi inspirującymi zdjęciami, ale także strony dla rozrywki i zabawy
3.Jakimi pobudkami kierowałaś się zakładając blog czytelniczy?
- mój blog nie jest do końca blogiem czytelniczym, po prostu zamieszczam swoją opinię m.in. o przeczytanych przeze mnie książkach, a dlaczego? dla podzielenie się nimi oraz żeby samemu ich nie zapomnieć, móc wrócić do swoich myśli o nich,
4.Czy często marzysz, a jeżeli tak to o czym
- często marzę, najczęściej o.. ojej dużo tego ale np o podróżach w te wszystkie ciekawe miejsca
5.Jaka literatura najbardziej do Ciebie przemawia?
- nie ma konkretnego gatunku, jest po prostu literatura, która trafia w mój dany nastrój, napewno musi być napisana fajnym, przystępnym językiem, nie może być też za dużo opisów. Kiedyś odpowiedziałabym że horror, potem kryminał, ale otworzyłam się też na typowo obyczajowe książki, a nawet zdarzy się czasem jakiś romans czy fantastyka.
6.Jaka książka w/g Ciebie powinna mieć inne zakończenie?
- drugi tom "Władcy Barcelony", jeszcze nie czytałam, ktoś powiedział mi, że jej siostra nie chce kupić i jej przeczytać bo główny bohater w niej ginie, po krótkim czasie zastanowienia doszłam do wniosku i że mnie to jakoś od tej książki odciągnęło, ale może jednak kiedyś przeczytam. Zmieniałbym też zakończenia ulubionych serii i cykli żeby się nie skończyły i miały kolejne części.
7.Jakiego pisarza/pisarkę  cenisz najbardziej i dlaczego?
- Dużo by tego było, ale na pierwszą myśl przyszła mi do głowy Jana Frey, za wspaniały cykl otwierający oczy na wiele problemów.
8.Czyje książki nigdy by Cię nie zainteresowały
-  naszych polityków i celebrytów
9.Co Cię pobudza do działania?
- np muzyka, jak sobie włączę odpowiednie rytmy to nawet sprzątanie jest ciekawsze i szybciej idzie
10.Czy lubisz miejsce, w którym mieszkasz
- i tak i nie, lubię za spokój, ale nie znoszę za brak perspektyw w nim
11.Czym jest dla Ciebie rodzina?
- Wszystkim, rodzina to taka oaza, bliskość i poświęcenie.

od Melanii, oto jej pytania:
1. Co skłoniło cię do prowadzenia bloga?
 - ciekawość jak to się robi, jak to jest, oraz chęć posiadania pamiętnika tego co 
zdarza mi się zrobić
2. Pies czy kot?
- i pies i kot, one wspaniale się dopełniają, choć z natury bardziej jestem kotem
3. Ekranizacja, która zrobiła na Tobie największe wrażenie?
- "Niebieski rower" choć jak go oglądałam nie wiedziałam, że jest ekranizacją
4. Gotowanie czy pieczenie ciast?
- zdecydowanie pieczenie!
5. Czy masz inne pasje, po za oczywiście czytaniem?
- oczywiście, i na tej stronie widać część z nich, ale tylko malutką
6. Domatorka, czy rekreacja na świeżym powietrzu?
- nie ma to jak zacisze domu po dniu na świeżym powietrzu 
7. Twoje wymarzone wakacje?
- zwiedzanie, poznawanie kultury, n apewno nie smażenie się na plaży
8. Kim chciałaś zostać gdy byłaś mała?
- hmm nauczycielką i bibliotekarką
9. Czy miałaś najgorszą randkę?
- niestety tak
10. Sport - oglądasz w telewizji, a może jakiś uprawiasz?
- ten w tv zdecydowanie wygląda znacznie lepiej niż ten mój
11. Twoja wymarzona praca?
- ta w której na pewno się zrealizuje i da mi satysfakcję

od Frezji:
1.ulubiony kolor?
- zielony, niebieski, obecnie barwy natury
2.wolisz styl vintage czy nowoczesny?
- zależy gdzie i do czego, jednak nowoczesność za często jest dla mnie przesadzona
 3.piszesz piórem czy dlugopisem?
- uwielbiam pióro, ale gdy chce coś szybko zapisać sprawdza się tylko długopis, piórem stawiam większe, pełniejsze litery więc pisanie ich trwa dłużej
4.ulubiony film? 8.ulubiony film?
- ostatnio "Sierociniec"
5.wolisz psa czy kota?
- wolę psa i kota, nie wyobrażam sobie domu bez nich
6.lubisz piesze wedrowki?
- oj bardzo, trochę kilometrów moje nogi zrobiły
7.odpoczynek nad morzem czy w góry?
- i tu i tu byłoby najlepiej, albo na zmianę
9.jak lubisz tanczyc to teraz zapraszam na szybka poleczke:D:D
- poleczki, to akurat nie lubię, ale dziękuję za zaproszenie
10.wolisz herbate czy kawe?
- zdecydowanie herbatę
11.w ramach 11 petania przesylam Ci buziaka ;*
- ślicznie dziękuję

Od Cohenny:
 1 - Ulubiony kwiat
- z tzw, ciętych to frezja, z doniczkowych wszelkie bluszczowate 
2 - Ulubiona bajka z dzieciństwa?
- ojej tak dawno temu to było, sporo mi teraz krąży po głowie, ale co było naj? miło wspominam smerfy
3 - Wymarzone miejsce na wypoczynek?
- Park Güell
4 - Ulubiona książka?
- ostatnio "Gliniana Biblia"
5 - Ulubiony kolor?
- zielony, niebieski, obecnie barwy natury, strasznie za mną chodzą
6 - Ulubiony owoc lub warzywo?
- banan, ale lubię chyba większość owoców
7 - Rower czy rolki?
- rower bo na rolkach nigdy nie jeździłam, choć chyba kiedyś miałam wrotki, ale pewna nie jestem
8 - Lubisz zabawy blogowe?
- zależy jakie, nie wszystkie mi się podobają
9 - Ulubione danie?
- pierogi! chyba każdy znany mi rodzaj
10 - Wielkanoc czy Boże Narodzenie
-  oj trudne, lubię oba, ale chyba bardziej Wielkanoc bo zrobiły się u nas bardziej rodzinne, więcej trwają i więcej rodziny się spotka
11 - Najśmieśniejsza rzecz jaka ci sie przytrafiła
- rozmowy o tym że rude jest wredne na jednym z  egzaminów na studiach

od Beaty:
 1. Wiosna czy jesień
 - zdecydowanie wiosna, ładniej i cieplej
 2. Schody czy winda?
 - schody, ale jaki mi sie śpieszy lub jest naprawdę wysoko to winda
3. Jabłko czy gruszka?
 - jabłko i gruszka, uwielbiam jabłka i jego przetwory, ale gruszki nie dość że też dobrze smakują to przywołują mi na myśl paczki od Mikołaja i wakacje
4. Książka czy film?
 - bardzo lubie czytać książki, czasem jednak fajnie też obejrzeć jakiś fajny film
5. Pomidorowa czy ogórkowa?
- pomidorowa, czy to z ryżem czy makaronem, pyszna!
6. Druty czy szydełko?
- szydełko jest dla mnie niestety czarną magią
7. Muzyka poważna czy disco?
 - żadnej z tych nie powiem do końca tak, choć zdarza mi się słuchać obu
8. Las czy plaża?
 - las, albo może tak jak na Helu? Lasem na plaże?
9. Wąż czy chomik?
 - futerkowate! nie lubię węży
10. Kawa czy herbata?
- herbata, owocowa, biała, zielona... 
11. Hotel czy namiot?
- zależy gdzie, lubię namiot i zdarzało mi się jeździć pod niego, jednak w jakimś miejscu gdzie miejscowa fauna mogłaby mnie przestraszyć wolę hotel.

Wyróżnienie:

Od Bieniek,

Ślicznię dziękuję za nominację
I swoim już zwyczajem przekazuję wyróżnienie wszystkim moim obserwatorom i komentatorom.
 A jak ktoś bardzo chce pytania, to może sobie wybrać, sporo ich tutaj, albo niech da mi znać, to mu wymyślę od siebie.

piątek, 26 października 2012

57. Za morzem....

Zamiast delektować się wspaniałymi kolorami jesieni tęsknię za latem i za jego ciepłem (Latem tęsknię za jesiennym chłodem i jak tu dogodzić?). Nie pojechałam w tym roku nad morze to mi się za nim zatęskniło.
Prosto, typowo, zwyczajnie bo miała być na co dzień.

Odwiedził mnie także listonosz z prezentem za złapany licznik, tym razem od natanny na jednym z jej blogów.
Już mnie palce swędzą , żeby spróbować zrobić takie kwiaty, zakładka w książce a co do biżuterii to już nawet zostałam poproszona o pożyczenie, więc jak widać się podoba. Natanno jeszcze raz bardzo dziękuję, A wszystkich zapraszam do zaglądania na jej blogi, można tam sporo ładnych rzeczy pooglądać.

Po ostatniej wizycie w bibliotece  do przeczytania zostało mi jeszcze troszkę:
1.  Debbie Macomber - Ogród Suzanny
2. Alice Hoffman - Trzeci anioł
3. Monika Szwaja - Powtórka z morderstwa
4. Sharon Owens - Herbaciarnia pod morwami
5. Graham Masterton - Dziewiąty koszmar
6. John Grisham - Theodore Boone
7. Julia Navarro - Krew niewinnych
 Czyli jak widać przeróżne gatunki. Jaki nastrój taka książka.
"Spo­wiadałam się krótko. Ksiądz był za­dowo­lony z czys­tości me­go życia i myśli.
- Wi­dujesz, córko, anioły? - zdzi­wił się, gdy mu o tym wspomniałam.
- Tak, ojcze.
- Anioły są no­siciela­mi no­win, czy coś ci przekazały?
- Wy­jawiły, cze­mu stoją za człowiekiem, a nie przed nim.
- Tak?
- Bo łat­wiej im ko­pać dra­nia w tyłek niż ciągnąć za sobą przez całe życie.
- Fan­tazje, mo­ja córko, fantazje.
- Pow­tarzam, co usłyszałam. " - Manuela Gretkowska

środa, 10 października 2012

53. Zielono złoto mi

Czasem się zdarza, że coś wpadnie mi przypadkiem w ręce i od razu muszę jakoś to wykorzystać. Tak było w przypadku zielonych koralików w złote wzorki.


Zwyczajne, ale koraliki jak na mnie same w sobie są bardzo ozdobne, a do tego  staro - złoty i zielony, dwa  kolory, które ostatnio bardzo mi się podobają.

Bratowa stwierdziła, że są świąteczne bo wyglądają jak bobki na choinkę ;)

W niedzielę poczułam posmak lata:
 Prosto z krzaczka! A co najfajniejsze to jeszcze kilka będzie, oby tylko pogoda pozwoliła im dojrzeć.

W domu czekała na mnie także przesyłka od Romayi.
 Cudny przepiśnik za drobną pomoc.
Jeszcze raz za niego dziękuję!
A jak macie ochotę pooglądać inne, równe piękne to zapraszam na jej bloga.



poniedziałek, 24 września 2012

48. Gniazdko i chabry

Jakiś czas temu widziałam u Majaleny konkurs na biżuterię z motywem gniazda. Bardzo spodobała mi się jej przykładowa praca,a ten motyw ciągle chodził mi po głowie. Aż w końcu postanowiłam  zrobić swoja własną wariację na temat ptasiego gniazda. Nie dla konkursu ale dla sprawdzenia siebie. Pierwszy raz robiłam coś z inspiracji. Nie chciałam za bardzo powtarzać pomysłu. Do pokazania efektu mojej pracy nakłoniła mnie bardzo dobra znajoma ukazująca się tu czasami jako mój anonimowy komentator. Kategorycznie kazała pokazać to pokazuję więc ewentualne wyśmiania niech idą na jej konto ;)

 Zapraszam do zobaczenia wszystkich prac jak i ciekawych pomysłów z motywem gniazdka na blogu Majaleny.

Dostała przesyłkę, bardzo fajną, kolorową. Tafcik przysłała mi chabrowe spinacze gdyż spodobał się jej mój pomysł na ich użycie.

A jaki miałam pomysł na nie? Sami zobaczcie:
 Bardzo dziękuję za prezent! Bardzo lubię chabry, jak wiadomo jednak te prawdziwe kwitną króciutko, a  teraz mam mam je cały czas.

"Przy­jaźń jest naj­de­likat­niej­szym kwiatem, który roz­wi­ja się z wza­jem­nych kon­taktów między­ludzkich. Jeżeli nie dba­my o niego cier­pli­wie i nies­trudze­nie, więdnie i usycha, za­nim ot­worzy wszys­tkie swo­je pączki." - Zenta Maurina Raudive

czwartek, 20 września 2012

46. I ja też !

W poniedziałek wzięło na mnie na coś nowego. w końcu od czasu do czasu trzeba próbować w nadziei że coś wyjdzie, za którymś razem.
To moja pierwsza!  Więc taka zupełnie naukowa, eksperymentalna.

Jakiś czas temu dostałam od  mojej mamy bransoletkę, która bardzo mi się spodobała. Oto ona:
Zaczęło mi chodzić po głowie żeby spróbować, zwłaszcza że u wielu z was widziałam je, więc nie mogły być arcytrudne!
Potem kombinowanie i szukanie informacji jak się je robi np na blogu




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...