Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżykami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżykami. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2025

276. A.... DARIA

 Ostatnia literka z imienia młodej. 

Tym razem z pieskiem, żeby żaden zwierzak się nie powtórzył.


Po powrocie z mini wystawy zostanie oprawione.

Kolejne hafciarskie pomysły w głowie, mam nadzieje, że już niedługo zaczną się urzeczywistniać.


 

sobota, 18 marca 2023

274. Archanioł Michał

 

Co między innymi robiłam jak mnie nie było? Poza ciągle trwającym remontem?

Najpierw poświeciłam sporo czasu na znalezienie odpowiedniego wzoru. Następnie przez 40 dni siadałam do tego haftu. Prawie 11 tyś krzyżyków. 2 dni samych konturów. Niestety zdarzało się, że mogłam jednego dnia zrobić tylko kilkadziesiąt x, a innego kilkaset.

Na szczęście Michał Archanioł wisi już u osoby, która została nim ofiarowana. 


sobota, 30 listopada 2019

270. Nierówne koty

Nie było mnie tu już bardzo długo. Zaglądałam na wasze blogi, ale nie starczało mi już czasu i sił by zostawić tu jakiś ślad. Ale postaram się wrócić. 
Powrót do krzyżykowania zaczęłam od haftu na materiale zupełnie do tego nie nadającym się, stąd krzywizny, ale...... jak bratanica zapragnęła tak ciocia musiała. I tak o to na jej poduszce pojawiły się koty:
Zakochane koty, jak mogło przecież zabraknąć różu?


środa, 23 maja 2018

269. Łobuziak

Bardzo podobał mi się ten wzór, więc jak tylko nadarzyła się okazja wskoczył mi na tamborek. Ten uroczy łobuziak został dołączony do prezentu urodzinowego.
 Nie obyło się oczywiście bez zmiany kolorów. Dobierałam je według własnych upodobań i posiadanych resztek muliny.

niedziela, 11 marca 2018

266. I z kociakiem

Przedstawiam wam do kolekcji kolejną literkę ze zwierzakiem. I z kociakiem:
 I tak oto nie ma już żadnych wątpliwości jakie imię stworzą
 Została już tylko jedna literka A, ale będzie inna niż pierwsza bo czemu w tak krótkim imieniu obrazki mają się powtarzać?

W tym tygodniu zawitał do mnie listonosz z paczuszką od jolajki. Zobaczcie co za wspaniałości:

 Jeszcze raz bardzo za nie dziękuję, a was zapraszam na bloga mojej ofiarodawczyni ;)



 

wtorek, 30 stycznia 2018

264. Słonecznikowa panna

Słonecznikowa baletnica ujrzała światło dziennie, a raczej nocne. Zaledwie kilka minut temu postawiłam ostatni krzyżyk.
 Teraz pora brać się za kolejną dziewczynkę  z Salu u Magos. Będę się starała zabrać za nią jak najszybciej, ale co mi wyjdzie? Okaże się .
Pozdrawiam wszystkich ciepło ...

sobota, 30 grudnia 2017

262. Poppy girl

Z miesięcznym opóźnieniem ale jest! Pierwsza kwiatowa baletniczka z SAlu u Magos. Troszkę mi wstyd, ale cóż plany planami a życie nie zważa na nie. 
Oto ona:

Szycie zacznę gdy zakończę wyszywanie
całości. Inaczej znów będzie krucho z czasem. Liczę jednak na to, że w Nowym Roku chwil na moje małe przyjemności z igłą czy też książką znajdzie się więcej.
 Tego też wam życzę! Czasu na wasze mniejsze i większe przyjemności.
Pozdrawiam ciepło.

sobota, 2 grudnia 2017

261. Sal i podróż

1 grudnia zgodnie z zasadami miałam pokazać postępy w Salu z dziewczynkami u Magos. Niestety tak się złożyło, że są żadne. Choć może nie, w końcu udało mi się przygotować materiały. 
Teraz tylko pozostało mi wziąć się do roboty. Wiedziałam, że początek będzie trudny. Praca i dom zabierają sporo czasu, jednak to przez wyjazd jak i przygotowania do niego nie miałam ani chwili by postawić choćby kilka krzyżyków. W podróż robótki wziąć też nie mogłam, tak to jest jak lata się jedynie z bagażem podręcznym. Słońce i błękitne niebo nad Kadyksem i Sevillą dodały mi chęci do pracy, tak więc od jutra ruszam do boju! Za miesiąc obiecuję, będę miała już się czym pochwalić. Tymczasem dzielę się z wami tym niebem i słońcem, jakże innym od tego za naszym oknami.


niedziela, 24 września 2017

257. Aniele Stróżu

Już kilka razy zdarzyło mi się haftować tego aniołka  i muszę przyznać, że bardzo go lubię:
Także kolory za każdym razem dobierałam samodzielnie z tego co już miałam w  swoich zasobach. Nie wiem co to za wzór ani jak wygląda w oryginale. W ręce dawno temu wpadł mi tylko sam wzór i postanowiłam poszaleć.

sobota, 9 września 2017

255. Pora na R

Chwila wolnego i oto ona, kolejna literka z Le grand ABC <Jolis Toutous>  à broder au point de croix. Po moich niewielkich zmianach. 
 Jeszcze tylko dwie i koniec haftowania, zacznie się szycie. Mam nadzieję, że wszystko uda się zgodnie z moim pomysłem.

wtorek, 25 lipca 2017

253. Married this day

Ostatnio miałam duży problem z wygospodarowaniem czasu jak i wielkim zmęczeniem. Mam nadzieje jednak, że to już za mną. Tak więc po tej przerwie przedstawiam haft - prezent z okazji ślubu mojej przyjaciółki:
Wzór bardzo mi się spodobał, także jego wyszywanie okazało się przyjemne i bezproblemowe:
 Dawno już nie wyszywałam kwiatów. Te mnie zachwycają.


poniedziałek, 22 maja 2017

250. Metryczka z wagą

Powstała i już trafiła do w miejsce przeznaczenia: bobas na wadze dla Kubusia.
Wzór Obeh 444, kolorystyka zmieniona lekko przeze mnie.
Mam nadzieje, że się spodobał.

Dotarła także do mnie paczuszka z wygraną z bloga francuski przy kawie. Bardzo się cieszę! 

środa, 10 maja 2017

249. Literka A

Na szybko powstała kolejna literka. Po D z pieskiem czas na A z kotkiem.
Wzór jak pewnie wszystkim wiadomo pochodzi z Le grand ABC <Chats> od Brodeuses Parisiennes. Kolory zmienione jak to już u mnie bywa.
Obie literki razem prezentują się  tak:
 

piątek, 21 kwietnia 2017

247. Cookie

Tea time prawie skończyłam. Powstał jego przedostatni element:
 Powoli biorę się za następny. Powoli gdyż na tamborku mam aktualnie jeszcze dwa inne projekty, a w pracy ciągle zawirowania odbierające i czas i energię. A o to dotychczasowe elementy:

wtorek, 28 marca 2017

245. Kolorowe motylki dawno temu

Wpadł mi w ręce haft wykonany przeze mnie ponad 10 lat temu. Wzór Kolorowe motylki pochodził z Kramu z robótkami 7-8/2003 więc powstał zapewne w roku 2003 lub 2004. Teraz widzę wiele niedociągnięć  i niedoskonałości.
 
Haft wykorzystany został jako pokrowiec na poduszkę. Na przywoływanie wiosny w sam raz, tak więc zdobi teraz moją kanapę.
Ciekawi mnie ile bym jeszcze znalazła swoich starszych prac  gdybym pochodziła po znajomych.


 

środa, 8 marca 2017

244. Luty w książkach

Po owocnym styczniu nadszedł okres, w którym czytanie jak i wolny czas stały się dla mnie towarem luksusowym. Tak więc mogę pochwalić się jedynie sześcioma przeczytanymi książkami (łącznie 2310 stron).
Laura Griffin - Nie do pisania
Dla mnie strzał w dziesiątkę. Młoda agentka FBI stara się rozwiązać sprawę brutalnych morderstw kobiet spotykając się z nieprzychylnością lokalnych stróżów prawa. Przyjemnie i wciągająco napisana ciekawiła mnie do ostatnich stron.
Douglas Preston, Lincoln Child - Karmazynowy Brzeg
Jak się już pozna agenta Pendergasta coraz chętniej sięga się po jego kolejne sprawy. Czarownice, piraci, skarby, demony i FBI. Tym razem sporo się działo.
Louise Shaffer - Szczęśliwy traf
Tym razem powieść obyczajowa o poznawaniu losów swojej rodziny. Młoda kobieta po śmierci matki postanawia dowiedzieć się więcej o jej życiu i waśni z babcią. Dzięki temu wiele zaczyna rozumieć.
Weronika Wierzchowska - Szukaj mnie
To kolejna książka o zagłębianiu się w dawne czasy. Przyjemna i szybka w czytaniu opowieść, w której bohaterka poznając niezwykłe losy swojej prababki uporządkowuje swoje własne.
Tess Gerritsen - Śladem zbrodni
20 lat po śmierci rodziców, rodzeństwo pragnie odkryć tajemnice z nią związaną. Agenci CIA, MI6, arystokraci, dyplomaci, trochę zbrodni i trochę romansu. Taka do przeczytania w jednej wieczór. Szału jak na tę autorkę nie ma, ale nie żałuję czasu poświęconego na jej lekturę.
Krystyna Mirek - Szczęśliwy dom
Pierwszy tom z cyklu Jabłoniowy Sad to bardzo udany początek. Piękna i ciepła opowieść o domu, do którego każdy chętnie by wrócił by nabrać sił do walki z losem. Z czego chętnie korzystają cztery córki gospodarzy, każda z innymi problemami i życiowym bagażem.

Jak widać zaczęłam też wyszywać kolejny mini hafcik. Cyklamen po raz drugi, ten dostałam od Ani.

czwartek, 16 lutego 2017

243. Milk & Tomato

Od czasu do czasu wracam do Tea Time. Tak więc powstał jrgo siódmy element. Mleko i pomidory. Ten zestaw kojarzy mi się z wakacjami, słońcem i beztroską.
 Całość prezentuje się bardzo apetycznie. Jeszcze trochę i koniec.

środa, 18 stycznia 2017

240. Wróżkowy gang

Jak się okazało, pokazując ostatnią, grudniową wróżkę, zapomniałam zaprezentować wszystkie panienki razem.
Tak więc nadrabiam te zaległości:
Teraz czekają, aż znajdzie się wolna chwila przy maszynie, żeby zostać wykorzystane tak, jak zaplanowałam.

Ostatni czas okazał się dla mnie szczęśliwy i dotarła do mnie paczuszka od Ani. Starałam się zrobić jej zdjęcia, ale cały czas ktoś coś zabierał, żeby pooglądać, zobaczyć, popodziwiać, a nawet pozabierać mi! Jak już miałam spokój okazało się, że zawiódł sprzęt ;/ Tak więc  żeby pokazać Wam jakie cudowne rzeczy znalazlam w środku pozwoliłam sobie skorzystać ze zdjęć mojej ofiarodawczyni:

Jeśli chcecie zobaczyć więcej jej wspaniałych prac zapraszam na bloga Ani.

czwartek, 22 grudnia 2016

238. Grudniowa panienka

Uf zdązyłam, udało się. Już myślałam, że nie zdąże. Na nadmiar wolnego czasu jak zwyklę nie mogę narzekać. Ale jest! O to ostatania skrzydlata panienka z kalendarza:
Nasuwa wam świąteczne skojarzenia?
Tak więc korzystając z tej sposobności....
Z okazji nadchodzących narodzin Jezusa Chrystusa pragnę Wam życzyć tego co najlepsze. Rodzinnego kolędowania, magicznie spędzonego czasu, owocnego, szczęśliwego, pełnego miłości Nowego Roku.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

237. Różyczka

Swego czasu zaczęłam wyszywać różyczkę, któej wzór zamieszczony był w "Twórczych Inspiracjach" 3-4/2015. Niestety w natłoku zajęć wylądował na dnie szuflady, ale z okazji zbliżających się urodzin kogoś dla mnie ważnego wzięłam się za jego skończenie...
.... i wykorzystanie do kartki:
znalazłam się już u adresatki, więc spokojnie mogę ją zaprezentować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...