środa, 26 września 2012

49. Prima Ballerina

Niedawno
A wiecie od czego u mnie pojawiają się baletnice? Od nóg.
Pierwszego dnia pojawiło się aż tyle krzyżyków i kresek:
wiem, że w oryginale balerina ma jaśniutki strój i "fruwajkową" spódniczkę, ale róż i brzoskwinia  pasowały mi bardziej, a odstająca spódniczka nie wszędzie nadawałby się.
Drugiego dnia z czasem było kiepsko:
Ale udało się skończyć trykot i spódnicę. Mój brat widząc pracę na tym etapie, odwróconą do gry nogami, zapytał co to za różowy diabeł.
Wczoraj postawiłam więcej krzyżyków, a obrazek nabrał już formy:
Tutaj musiałam się chwilę zastanowić czy moja balerinka jest brunetka, szatynką czy blondynką.

21 komentarzy:

  1. To kolejna z jakimi włosami? ;) Fajna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, ja też mam ją w planach na "kiedyś" :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna, aż uśmiechnęłam się na jej widok.
    A za oknem pada:-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodka , sliczna . i bedą następne ,,,, czekam ,,,

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna :D Ja zamawiam wszystkie... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. uuuuuuu,jaka sliczna baletnica!!!!
    ile czasu zajmuje wydzierganie takiej istotki?:D
    bardzo ladnie;D;D
    ps.dziekuje za udzial w moim candy ;D
    powodzenia;D
    fioridifantasia.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  7. PRZEPIĘKNA !!! Ale masz zdolne łapki ;)))

    pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie zaczynają się od głowy;) Ciekawa jestem kolejnych, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczna!!!!Jaka zwiewna i delikatna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez planuję ją zrobić - jest boska!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obrazek jest PRIMA Klasa!!!podziwiam za cierpliwość...ale efekt jest zniewalający.Pozdrawiam serdecznie;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. boska:)))) ale ona mnie tak śmieszy, że za każdym razem jak sobie ją przypomnę to uśmiech wraca na buzię ;) nie wiem czemu kojarzy mi się ze słoniem w składzie porcelany, a przecież jest taka urocza:)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...