sobota, 30 listopada 2019

270. Nierówne koty

Nie było mnie tu już bardzo długo. Zaglądałam na wasze blogi, ale nie starczało mi już czasu i sił by zostawić tu jakiś ślad. Ale postaram się wrócić. 
Powrót do krzyżykowania zaczęłam od haftu na materiale zupełnie do tego nie nadającym się, stąd krzywizny, ale...... jak bratanica zapragnęła tak ciocia musiała. I tak o to na jej poduszce pojawiły się koty:
Zakochane koty, jak mogło przecież zabraknąć różu?


środa, 23 maja 2018

269. Łobuziak

Bardzo podobał mi się ten wzór, więc jak tylko nadarzyła się okazja wskoczył mi na tamborek. Ten uroczy łobuziak został dołączony do prezentu urodzinowego.
 Nie obyło się oczywiście bez zmiany kolorów. Dobierałam je według własnych upodobań i posiadanych resztek muliny.

wtorek, 24 kwietnia 2018

268. Czytam

Dawno mnie tu nie było, czas ciągle jest dla mnie to warem deficytowym, ale cóż... ciągle liczę na to, że będzie lepiej. Choć z każdym dniem przybywa coraz więcej spraw do załatwienia i rzeczy do zrobienia. Na szczęście w chwilach gdy nie nie miałam już sił na nic udało mi się przeczytać kilka książek. 
 W lutym:
Grzechu warta – Agata Przybyłek
Zagubiona przeszłość – Jodi Picoult
Wszystko dla ciebie – Joanna Sykat
Za zamkniętymi drzwiami – B.A. Paris
Motyl – Lisa Genova
W marcu:
Białą wilczyca - Theresa Révay
Wszystkie marzenia świata - Theresa Révay
Uczucie silniejsze od strachu - Marc Levy
Niedobra miłość – Jonathan Kellerman
Jak to u mnie, od kryminałów thrillerów, przez powieści obyczajowe aż do lekkich czytadełek. Ale każda z tych książek podobała mi się. Teraz próbuję znaleźć czas by i w kwietniu sobie poczytać

sobota, 31 marca 2018

267. Wielkanoc

"
Wielkanoc to czas otuchy i nadziei. 
Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa i drugiego człowieka. 
Życzę aby Święta Wielkanocne przyniosły radość oraz wzajemną życzliwość. 
By stały się źródłem wzmacniania ducha. 
Niech Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie, napełni Was pokojem i wiarą, 
niech da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość...

"
Niestety ciągle jestem niepozbierana i nie pogodzona z ostatnimi wydarzeniami w moim życiu więc ciężko mi znaleźć chwilę na robótki. Nie mam więc żadnych nowych ozdób wielkanocnych stworzonych moimi rękami. Jednak jak się okazało znalazł się ktoś kto postanowił dodać tym ciemnym moim dniom trochę koloru darując mi takie oto piękne pisaneczki w kubraczkach.

Pani Małgorzato są piękne! Bardzo dziękuję!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...