niedziela, 17 lutego 2013

79. Lilac smell letter II

Pierwszy obrazek z Zabaw Salowych ukończyłam jak tylko znalazłam chwilkę czasu na igłę. 
Było tak:
Lubię patrzeć jak za pomocą kilku kresek obrazek nabiera wyrazu. Haftowało się go bardzo szybko i z wielką przyjemnością:
Dlatego też od razu wzięłam się za kolejny. Na razie nie wiele, bo zastała mnie noc, a dokładniej północ:
W styczniu na świat przyszła córeczka mojej kuzynki, tak więc powstaje dla niej obrazek. Po pierwszym dniu pracy jest już tyle:
Wzór pochodzi z Cross Stitch Collection July 2005.

15 komentarzy:

  1. piękne, mam nadzieję że i ja się wciągnę w dziergani. Czekam właśnie na mój pierwszy zestaw do haftowania

    OdpowiedzUsuń
  2. slicznosci powstaja,tylko gratulowac...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, misio będzie cudowny. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne hafty , jak ja nie lubie wyszywac kontur , ale czasami musze ,,I bez nich obrazek wcale nie wyglada..

    OdpowiedzUsuń
  5. czarne niteczki dodają uroku, bez backstitchy ani rusz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Alojko. Twoje haftowane obrazki to takie małe dzieła sztuki. Śliczny blog, z przyjemnością zajrzę tu czasem. Dziękuję za udział w moim candy i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że u Ciebie same śliczność są tworzone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Backstitche może czasami robi się ciężko, ale warto :) Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! Miś zapowiada się uroczo :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie Ci to wyszło... :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne hafty. Misio będzie cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie haftuje ten wzor ,bardzo mi sie podoba.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...