niedziela, 9 grudnia 2012

65. Pleciona

Obiecałam sobie, że na razie się nie skończy więc znów spróbowałam sobie popleść. Tym razem jednak chciałam spróbować wersji spiralnej. Nawet dość szybko udało mi się skojarzyć i zapamiętać jak to ma lecieć:
I po raz kolejny postawiłam na guzik. Z pętelką :)
Efekt bardzo mi się podoba, wygląda bardzo zwyczajnie ale cudownie się błyszczy.

Za oknem zima, coraz zimniej więc już staram się być miła dla moich naturalnych grzejników:



Stary monitor zajmuje miejsce żeby i dla mnie trochę zostało. Początki niskich temperatur nie zachęcają do dłuższych spacerów, a to jak widać rozleniwia troszkę moje zwierzaki. Nawet one wolą wygodną kanapę.



„Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.”   
 -  John Ronald Reuel Tolkien

16 komentarzy:

  1. plecionka wyszla przepieknie...a o takie grzejniczki nalezy dbac...

    OdpowiedzUsuń
  2. bransoletka zabójcza:) A jak ma na imię twoja śliczna biała kicia?

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna bransoletka... Czesiek mógłby występować w reklamie Pumy xD Jaki Iryd jest smutny... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna:) ale leniuch na tej Twojej kanapie :) hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna! fajne masz zwierzaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajna plecioneczka:D:D suuuuuper :)
    pozdrawiam i dziekuje za odwiedzinki u mnie..:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo elegancka ta plecionka!Fajne masz zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki wspaniałe zwierzaki, ja bym poprzytulała tego kocurka :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. ŚLICZNA PLECIONA BRANSOLETKA.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bransoletka slicznie wyszła. A zwierzyniec tylko wyściskać :) Szczególnie psiaka, bo uwielbiam takie duże stwory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna ta bransoletka:) Delikatna i efektowna.

    Pogłaski dla zwierzaczków!:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...