Zostałam poproszona o podanie przepisu na sernik, którym się
chwaliłam, tak więc:
Składniki na
ciasto:
3 szklanki mąki
3 żółtka
kostka margaryny (250g)
szklanka cukru
proszek do pieczenia
Składniki na masę
serową:
800-1000g twarogu
cukier waniliowy
1/3 szklanki oleju
1/2 szklanka chłodnego
mleka
budyń waniliowy lub
śmietankowy
1/2-3/4 szklanki cukru
brzoskwinie (lub
rodzynki wedle uznania, może być także nic )
jeśli używam sera
mielonego z wiadereczka to jeszcze 2 łyżki mąki ziemniaczanej
wedle potrzeby jajko
polewa lub beza (z 3
białek, ½ szklanki cukru i budyniu waniliowego)
Wykonanie:
Wszystkie składniki razem zagniatamy, a następnie wykładamy
na blachę pamiętając o brzegach. Czasami do ciasta dla uzyskania lepszej
konsystencji dodaję łyżkę śmietany.
Do twarogu dodajemy olej, mleko, budyń (i mąkę
ziemniaczaną) i mieszamy lub miksujemy. Jeśli masa jest bardzo sztywna
możemy dodać jajko lub troszkę mleka/oleju. Dodajemy pokrojone brzoskwinie
i wylewany na ciasto.
Czasem decyduję się na bezę na wierzch. Wtedy z
pozostałych białek ubijam pianę, dodaję do niej szklenie i budyń
waniliowy, po czym nakładam ją na masę serową.
Sernik
ze zdjęcia zażyczył sobie czekoladowy łasuch więc zdecydowałam się wtedy na
polewę z masła i kakao.
Wstawiamy do piekarnika na 40-45 minut w
standardowej temperaturze.
Jak
pisałam przepis jest bagatelny i jak do tej pory (tfu tfu żeby nie zapeszyć)
udał mi się za każdym razem :)
Chcecie dowód? Więc proszę:
Sernik tym razem na moje imieniny który miały miejsce 15go. Z bezą i bez dodatków, aha i miało być dla odmiany mniej ciasta :)
A jeśli już mowa o moich imieninach to muszę się pochwalić! Ten bukiet....
dostałam od brata i bratowej. I tu wielkie zaskoczenie, bo nie dość że zapamiętali moją wzmiankę o tym że szkoda iż "gerberowate kwiaty" wyszły z mody to jeszcze wybrali je w takim kolorze by pasował do moich obecnych upodobań i wystroju pokoju. Jestem pod wrażeniem brata, To że pamiętał o takich szczegółach cięszy jeszcze bardziej niż sam bukiet, który swoją drogą jeszcze cieszy mnie ogromnie.
Aż jestem dla nich miła i pomocna, oj wyszło jakbym taka nie była zazwyczaj, więc niech będzie że jestem dla brata i bratowej jeszcze milsza niż zazwyczaj :)
Pychotka ,uwielbiam serniki.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwygląda smakowicie:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego nalepszego z okazji imienin :)
OdpowiedzUsuńA sernik chetnie bym spróbowala :)
Brzmi pysznie :)
OdpowiedzUsuńSernik bardzo okazały.Na pewno wypróbuję Twój przepis , bo mój zawsze opada.Tymczasem zapraszam do zabawy w 11 pytań. Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńWitaj :) Dziękuję za miły słowa :) Hmmm serniczek wygląda po prostu miodzio :P aż ślinka leci z przepisu skorzystam bo lubię kuchcić :)A co do Twojego komentarza u mnie to Kochana do dzieła ...masa solna jest mega prosta do zrobieniu 1 szkl. mąki , 1 szkl. soli , 1/2 szkl.wody wszystko razem zagnieść jak na pierogi :) ...a potem niech hula wyobraźnia :) nie zrażaj się początkowymi niepowodzeniami pierwsze solniaki które zrobiłam były śmieszne i "pokraczne " ale ile radości mi sprawiły :) cudowna terapia na zajęcie niespokojnej głowy :) Jeśli masz jakieś pytania bardzo chętnie na nie odpowiem :) i czekam na pierwsze solniczkowe okazy :)Miłego dnia :) Bożena
OdpowiedzUsuńNie spodziewałaś się, że brat Cie tak miło zaskoczy... :P Bukiet śliczny, ale to wiesz... :*
OdpowiedzUsuńmniam.
OdpowiedzUsuńLubię takie serniki!! :) A kwiaty - cudne!
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego z okazji imienin.
Serniczek za mną chodzi, tylko najpierw muszę zakupić stolnicę :) Bukiet spóźnionych, ale najlepszych życzeń imieninowych. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru :)
OdpowiedzUsuń