poniedziałek, 13 kwietnia 2020

272. Pisanki

Święta w tym roku inne niż zawsze, ale nie mogły być gorsze. Nie mogło zabraknąć tradycyjnego robienia pisanek z najmłodszymi. Tym razem w wersji „bliżej natury”:
Efekt rewelacyjny! Na szczęście posiadamy ogród więc wyprawa po ciekawe listki mogła się odbyć nawet z tymi obostrzeniami. Wywar z łupin cebuli, liście z ogrodu i stare rajstopy/ pończochy, wszystko łatwo dostępne.
A ponieważ dzieciaki jak to dzieciaki dalej szaleją na punkcie zwierzątek nie mogło zabraknąć także i pisanki-kota oraz pisanki-królika.
A wszystkim Wam życzę samych pozytywnych chwil.
Oj ciężki jest ten mój powrót tutaj z tym moim chronicznym „niedoczasem”

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...